<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>ks. Karol Załęski IBP, Autor w serwisie Myśl Suwerenna</title>
	<atom:link href="https://myslsuwerenna.pl/autor/ks-karol-zaleski-ibp/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://myslsuwerenna.pl/autor/ks-karol-zaleski-ibp/</link>
	<description>Przegląd Spraw Publicznych</description>
	<lastBuildDate>Sat, 20 Jan 2024 04:14:35 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://myslsuwerenna.pl/wp-content/uploads/2020/09/cropped-logo-obrys1-32x32.png</url>
	<title>ks. Karol Załęski IBP, Autor w serwisie Myśl Suwerenna</title>
	<link>https://myslsuwerenna.pl/autor/ks-karol-zaleski-ibp/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Kult świętych patronów narodu &#8211; praktyka i teologia</title>
		<link>https://myslsuwerenna.pl/kult-swietych-patronow-narodu-praktyka-i-teologia/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[ks. Karol Załęski IBP]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jan 2024 04:11:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Idea]]></category>
		<category><![CDATA[kult]]></category>
		<category><![CDATA[patroni]]></category>
		<category><![CDATA[polski]]></category>
		<category><![CDATA[święci]]></category>
		<category><![CDATA[załęski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://myslsuwerenna.pl/?p=5870</guid>

					<description><![CDATA[<p>W wielu krajach, regionach, prowincjach święci Pańscy związani z tymi miejscami, już to przez życie i działalność, już to przez obecność relikwii, stanowią obiekt tak szczególnej czci, że stają się symbolem tożsamości narodowej i kulturowej. Wizerunki i atrybuty poszczególnych patronów można wówczas spotkać na herbach (św. Małgorzata, Dziewica i Męczennica w Nowym Sączu), pieczęciach (św. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://myslsuwerenna.pl/kult-swietych-patronow-narodu-praktyka-i-teologia/">Kult świętych patronów narodu &#8211; praktyka i teologia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://myslsuwerenna.pl">Myśl Suwerenna</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<span class="span-reading-time rt-reading-time" style="display: block;"><span class="rt-label rt-prefix">&#128340; Artykuł przeczytasz w</span> <span class="rt-time"> 10</span> <span class="rt-label rt-postfix">min.</span></span><p><strong>W wielu krajach, regionach, prowincjach święci Pańscy związani z tymi miejscami, już to przez życie i działalność, już to przez obecność relikwii, stanowią obiekt tak szczególnej czci, że stają się symbolem tożsamości narodowej i kulturowej. Wizerunki i atrybuty poszczególnych patronów można wówczas spotkać na herbach (św. Małgorzata, Dziewica i Męczennica w Nowym Sączu), pieczęciach (św. Mikołaj w Głogowie), nawet monetach i banknotach (św. Wacław i św. Agnieszka Przemyślidówna w Czechach). Niekiedy postać świętego staje się <em>ikoną </em>popkultury i jest zawłaszczana przez często frontalnie różniące się grupy społeczne, partie polityczne i subkultury, jak św. Joanna d&#8217;Arc, drugorzędna patronka Francji. Dziewica Orleańska, której figura znajduje się niemal w każdym kościele we Francji odbiera też honory od laickiej Republiki Francuskiej, jest sztandarową postacią antyklerykałów, katolickich tradycjonalistów i tzw. ideologii gender&#8230;</strong></p>
<p>Niektórzy święci funkcjonują niezależnie od faktu świętości jako postacie ważne dla historii i literatury narodu (np. w Polsce św. Jadwiga Andegaweńska i bł. Wincenty Kadłubek). Katolicki kult świętych przejawia się w obchodach ich świąt liturgicznych, modlitwach, czci relikwii i wizerunków, procesjach i pielgrzymkach. Niemałą rolę pełni też fakt dostępności ciała świętego bądź jej brak (np. św. Stanisława Kostki w Rzymie), a także pora roku w której przypada liturgiczne święto (obchody świętych „zimowych‟ w polskim klimacie są bardzo skromne).</p>
<p>Jest zrozumiałe, że swoistą ambicją plemion i ludów, które przyjmowały chrześcijaństwo było posiadanie rodzimego świętego. Taki święty odgrywał wówczas rolę konsolidacyjną i polityczną, o czym świadczy kanonizacja św. Wojciecha w 999 r, a więc dwa lata po męczeńskiej śmierci i związane z nią: zjazd gnieźnieński i ustanowienie niezależnej administracji kościelnej na ziemiach polskich w 1000 r. oraz koronacja na króla Bolesława Chrobrego w 1025 r. Kanonizacja w 1253 r. i obecność w Krakowie relikwii św. Stanisława za Szczepanowa znacznie podniosła rangę miasta stołecznego (co już wcześniej, w 1184 r. usiłowano uczynić przez sprowadzenie relikwii św. Floriana &#8211; do dziś popularnego w Polsce). Warszawa doczekała się „swojego‟ świętego dopiero w 2009 r., kiedy kanonizowany został arcybiskup warszawski Zygmunt Szczęsny Feliński i rzecz jasna nie miało to już żadnego znaczenia politycznego i (niestety) niewielki był oddźwięk tego wydarzenia w pobożności wiernych.</p>
<blockquote><p><em><strong>Rola świętych biskupów i męczenników Wojciecha i Stanisława wydaje się kluczowa dla polskiej tożsamości narodowej i politycznej i kulturowej. Wprawdzie na stolicach biskupich w Gnieźnie i w Krakowie zasiadali, stosunkowo niedługo po męczennikach, także wyznawcy (odpowiednio bł. Bogumił, beatyfikowany w 1925 r. i bł. Wincenty Kadłubek, beatyfikowany w 1764 r.), ale ich rola nie może być porównywana z symbolami, jakimi są ich kanonizowani współbracia w biskupstwie.</strong></em></p></blockquote>
<p>Znaczenie św. Wojciecha, pierwszego kanonizowanego Słowianina z czeskiego rodu Sławnikowiców, który przybył na ziemie polskie, by następnie wyruszyć na wyprawę  misyjną do Prus, jest symboliczne nie tylko dla Polski, ale także dla Czech i Węgier (gdzie według tradycji biskup bierzmował św. Stefana I, przyszłego króla apostolskiego Węgier). Kult w Polsce wyrażał się w budowie kościołów i ołtarzy ku czci męczennika, pielgrzymkach do Gniezna oraz, lokalnie, do miejsc związanych z działalnością misyjną Świętego w Świętym Gaju i w dzielnicy Gdańska &#8211; Święty Wojciech. Trudno jednak uznać Wojciecha za świętego ludowego, wzywanego powszechnie w różnych życiowych przypadkach. Obecność jego wizerunków w polskich domach była i jest raczej sporadyczna. Podobnie jego figury i kapliczki na wolnej przestrzeni spotykane są nieczęsto, nieporównywalnie rzadziej niż św. Jana Nepomucena (skądinąd czeskiego męczennika) czy św. Floriana. Miejsce św. Wojciecha jest w narodowym panteonie jako (domniemanego) autora <em>Bogurodzicy</em>, antenata prymasów Polski, świętego cieszącego się kultem głównie liturgicznym, w rodzimej ikonografii znajdującego się obok św. Stanisława, już to na obrazach, już to w figuratywnym przedstawieniu obok głównego obrazu w nastawie ołtarza, symetrycznie do krakowskiego biskupa męczennika, niczym Apostoł Piotr z Apostołem Pawłem.</p>
<p>Co do Stanisława ze Szczepanowa, to jego kult wydaje się być bardziej rozpowszechniony, zwłaszcza w Polsce południowej. Gniezno straciło na znaczeniu politycznym, administracyjnym i kulturowym, a z czasem i religijnym, kiedy <em>de facto </em>prymas Polski, arcybiskup gnieźnieński był jednocześnie arcybiskupem warszawskim i łączył unią personalną dwie archidiecezje, rezydując w Warszawie. Kraków pozostając stolicą Polski aż do XVII wieku był świadkiem rządów Piastów, Andegawenów a wreszcie Jagiellonów, przeżywając złoty wiek kultury polskiej. W czasach zaborów Kraków, ciesząc się względną autonomią, stał się rezerwuarem polskiej tożsamości. Religijne znaczenie Krakowa wzrastało wraz z kolejnymi fundowanymi klasztorami, kościołami, kanonizacjami i beatyfikacjami krakowskich naśladowców Chrystusa.</p>
<p>Istotne znaczenie dla rozsławienia Krakowa i podniesienia jego znaczenia w Kościele powszechnym był wybór w 1978 r. arcybiskupa krakowskiego Karola Wojtyły na papieża. Sam Jan Paweł II podkreślał, że przeszedł na stolicę Św. Piotra ze stolicy Św. Stanisława. Z dziewięćsetną rocznicą męczeńskiej śmierci krakowskiego biskupa wiąże się pierwsza w historii podróż apostolska papieża do Polski i tzw. „bierzmowanie dziejów‟ na krakowskich Błoniach w 1979 r. Wówczas Stanisławowi nadał papież tytuł „patrona ładu moralnego‟. Nie zmienia to faktu, że św. Stanisław, podobnie jak św. Wojciech, nie stał się świętym ludowym. Chociaż jego obrazy i figury spotyka się nieco częściej, kościołów pod jego wezwaniem jest więcej, to jednak pozostał w głównej mierze „symbolem‟.</p>
<p>W Tradycji Kościoła dzień śmierci męczenników nazywa się<em> dies natalis</em> (poświadczone używanie tego terminu datowane jest na V wiek). Zwykle obchodzi się pamiątkę męczenników w dniu ich męki, to znaczy w rocznicę ich całkowitego upodobnienia się do Chrystusa &#8211; Ofiary. W przypadku św. Wojciecha jest to właściwy dzień śmierci &#8211; 23 kwietnia. W przypadku św. Stanisława, jako, że prawdopodobny dzień zamordowania go na krakowskiej Skałce to 11 kwietnia, a zatem najczęściej dzień ten przypada w Wielkim Tygodniu albo w tygodniu paschalnym, w kalendarzu powszechnym (trydenckim) jego wspomnienie przypada 7 maja, a w Polsce jego uroczystość 8 maja. Zarówno uroczystościom świętowojciechowym w Gnieźnie jak i świętostanisławowym w Krakowie towarzyszy procesja. Procesje, szczególnie w średniowieczu znalazły bardzo dużo miejsca w pobożności ludowej, a w okresie baroku osiągnęły apogeum. Przez nie oddawano cześć świętym patronom, niosąc ich figury, obrazy i relikwie. Procesje były manifestacją wiary ludu, stając się <em>de facto </em>punktem kulminacyjnym święta. Procesja krakowska, zainicjowana w roku kanonizacji biskupa odbywa się niemal rokrocznie (wyjątek stanowi okupacja hitlerowska i pandemia koronawirusa) od wieków ze szczególnym rozmachem i gości hierarchów Kościoła także z zagranicy. Procesja ta była też, w zależności od kontekstu politycznego, okazją do manifestacji nastrojów i dążeń narodu. Obok relikwii głowy i ręki św. Stanisława niesione są w tej procesji relikwie także innych polskich, a zwłaszcza krakowskich świętych i błogosławionych i często obchody mają charakter dziękczynny za bieżące kanonizacje i beatyfikacje.</p>
<blockquote><p><strong><em>Typowe dla katolicyzmu zjawisko kultu świętych choć może być rozpatrywane z punktu widzenia różnych nauk np. antropologii, socjologii, to jednak najbardziej „wewnętrznym‟ środowiskiem dla tego zagadnienia jest teologia. Uzasadnienie dla kultu świętych Pańskich przedstawia św. Tomasz z Akwinu w swojej Sumie teologii: Bynajmniej nie uchybia potędze Boga to, że działa ona za pośrednictwem drugich przyczyn. Przeciwnie chodzi tutaj o ład we wszechświecie, o zgranie wszystkich jego części w jedno, chodzi też o to aby dobrodziejstwa Boga udzielały się rzeczom w wielorakich postaciach; mianowicie, żeby poszczególne rzeczy pobierały od Boga nie tylko dobra do każdej z nich z osobna należące, ale żeby były przyczynami niosącym dobro innym rzeczom. Podobnie i w naszym wypadku: bynajmniej nie uchybia miłosierdziu Boga to, że &#8211; aby doznać jego zmiłowania &#8211; trzeba prosić świętych o modlitwy (STh suppl, a. 72 q. 2 ad 1).</em></strong></p></blockquote>
<p>Doktor Anielski podejmuje także kwestię wielkości świętych (zwykle subiektywnie ocenianą z ludzkiego punktu widzenia). Im większy święty, tym jego modlitwa jest milsza Bogu. Czy zatem należałoby zwracać się i szukać patronatu tylko u wielkich świętych np. Józefa Oblubieńca, czy Jana Chrzciciela, czy wreszcie samej Najświętszej Maryi Panny? Liczne narody, diecezje, miasta obrały za patrona właśnie znanych i wielkich świętych, a niekoniecznie związanych w swoim życiu ziemskim z tymi miejscami. Na przykład nazwa Gruzja wywodzi się od św. Jerzego, pochodzącego z Kapadocji, w tradycji wschodniej nazywanego <em>Megalomartyros </em>&#8211; wielkim męczennikiem. Święty Jerzy jest patronem wielu krajów, w tym, oprócz Gruzji, Anglii, Portugalii, Holandii, Niemiec, Szwecji, Litwy, Rosji, Serbii, Bośni, Czarnogóry i Etiopii, patronem archidiecezji białostockiej, wileńskiej oraz diecezji pińskiej. Jest również patronem wielu miast i regionów m.in.: Neapolu, Ferrary, Katalonii. Jest prawdą, pisze św. Tomasz, że wielcy święci mają u Boga większe względy, ale od pobożności wiernych zależy skutek modlitwy i wszystkim świętym winna być oddawana cześć. Wreszcie niektórym świętym zlecono opiekę nad szczególnymi sprawami trapiącymi ludzi<a href="#_ftn1" name="_ftnref1"><sup>1</sup></a>. Można też wywnioskować, że święci związani z jakimś regionem lub krajem w czasie śmiertelnego życia, nie przestają miłować swojej ziemskiej ojczyzny, wszak <em>miłość nigdy nie ustaje</em> (1 Kor 13, 8).</p>
<p>Bł. Anna Katarzyna Emmerich utrzymuje, że dobroczynne oddziaływanie świętych daje się odczuć szczególnie w miejscach, gdzie znajdują się ich kości. Relikwie promieniują blaskiem i są dla tych miejsc źródłem błogosławieństwa. Miejsca te są chronione od nieszczęść nawiedzających inne okolice, niechronione przez takie relikwie, ale ich działanie jest najmocniejsze tam, gdzie wzywa się pomocy świętych<a href="#_ftn2" name="_ftnref2"><sup>2</sup></a>. W wizjach błogosławionej augustianki święci i ich relikwie jaśnieją tym samym blaskiem. Wynika to z relacji, jaka nie przystaje istnieć po śmierci między duszą a ciałem. Święci mogą oddziaływać na wiernych przez relikwie &#8211; odpowiednio do miary oddawanej im z wiarą czci<sup><a href="#_ftn3" name="_ftnref3">3</a></sup>. Św. Tomasz z Akwinu stwierdza, że choć modlitwy świętych, jakimi są ich zasługi trwale będące przed obliczem Boga trwale są skuteczne same w sobie, to jednak z winy ludzi na ziemi mogą nie odnieść skutku; gdy weźmiemy pod uwagę modlitwę zwyczajną, prze którą święci wołają do Boga o litość i przedstawiają mu prośby z ziemi, to te modlitwy zawsze odnoszą skutek, gdyż święci, chcą tego, czego chce Bóg, a proszą tylko o to, co chcą aby się stało, to zaś czego Bóg zasadniczo chce, zawsze się spełnia<a href="#_ftn4" name="_ftnref4"><sup>4</sup></a>.</p>
<p>Pełne przenikliwości wyjaśnienie tego jak święci wiedzą o modlitwach i innych aktach czci, jakiej doznają od ludzi na ziemi, znaleźć można również w <em>Sumie teologii</em>. Każda dusza w niebie widzi w istocie Boga tyle, ile wymaga doskonałość jej szczęścia, ta zaś wymaga, żeby człowiek miał to czego pragnie w sposób należyty. Należycie pragnie zaś ten, kto chce znać to co jego dotyczy i to święci poznają w Słowie Ojca. Święci, będący współpracownikami Boga pragną nieść potrzebującym pomoc do zbawienia i to przyczynia się do ich chwały. Poznają więc w Słowie pragnienia, modlitwy i praktyki pobożne tych, którzy wzywają ich wstawiennictwa. W świetle doktryny Doktora Anielskiego, miejsca, profesje czy życiowe przypadki, nad którymi czy to przez powszechną praktykę ludu wiernego, czy przez oficjalne ustanowienie przez władzę kościelną i/lub polityczną patronatu, znajdują się rzeczywiście pod opieką świętych Pańskich, poznających potrzeby jednostek, społeczności, narodów w Słowie, czyli w Drugiej Osobie Trójcy Przenajświętszej. Święci, żywią uczucie miłości do tych, którzy są im drodzy, ale nie spieszą z pomocą inaczej, jak tylko zgodnie z postanowieniem sprawiedliwości Bożej. Wszelako niosą wiele pomocy wstawiając się do Boga.</p>
<p>Interesującym zagadnieniem jest opisane w Księdze Daniela starcie dwóch dobrych aniołów, stróżów narodów: „Ja zaś przybyłem z powodu twoich słów. Lecz książę królestwa Persów sprzeciwiał mi się przez dwadzieścia jeden dni. Wtedy przybył mi z pomocą Michał, jeden z pierwszych książąt. Pozostawiłem go tam przy królach Persów‟ (Dn 10, 12-13). Modlitwy anioła narodu żydowskiego nie odniosły skutku. Analogicznie można potraktować sprawę wstawiennictwa świętych patronów narodów walczących ze sobą. Nie należy rozumieć, że święci modlą się o przeciwstawne sprawy, ale że oddają oni pod osąd Boga zasługi różnych stron, oczekując wyroku. Niebiescy opiekunowie narodów nie ścierają się w obronie niesprawiedliwie czyniących, ale w prawdzie oceniają ich postępowanie. Gdy winy lub zasługi narodu stają przed trybunałem Boga można powiedzieć, że dany anioł lub patron przegrał lub zwyciężył. Zwycięża zawsze jednak wola Najwyższego Sędziego i wpatrujący się w nią święci nigdy nie chcą tego, czego nie zdołają otrzymać, a więc i nie proszą o to. Widać więc, że modlitwy patronów zawsze są wysłuchane<sup><a href="#_ftn5" name="_ftnref5">5</a></sup>.</p>
<p>W polskiej batalistyce, również pojawiają się święci. Ukazują się na niebie budząc popłoch u strony przeciwnej (Matka Boża Łaskawa podczas bitwy warszawskiej w 1920 r.), albo sami prowadzą wojska do boju i walczą (św. Kazimierz pod Połockiem w 1518 r.), albo jeszcze w czasie ziemskiego życia ukazują się na polu bitwy przez bilokację (Sługa Boża Matka Teresa od Jezusa Marchocka w czasie bitwy pod Beresteczkiem  w 1651 r.).</p>
<p>Wstawiennictwa świętych patronów wzywa się także w literaturze. Jako przykład niech posłuży dramat napisany także przez świętego, arcybiskupa Zygmunta Szczęsnego Felińskiego <em>„Oskar i Wanda</em><em>‟</em>, którego treść jest osnuta na tragicznym przebiegu powstania w Galicji w 1846 r.:</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><em>„Bogurodzico a nasza Królowo,</em></p>
<p><em>Wejrzyj na ucisk wiernego Ci ludu; </em></p>
<p><em>Wszak Twe u Syna wszechmogące słowo, </em></p>
<p><em>On Matce swojej nie odmówi cudu, </em></p>
<p><em>Prośże Go, Pani, by nam dodał siły </em></p>
<p><em>Do wydźwignięcia ojczyzny z mogiły. </em></p>
<p><em>Święty Wojciechu, Święty Stanisławie, </em></p>
<p><em>Cny Królewiczu Kazimierzu Święty, </em></p>
<p><em>I wy Jadwigo, Jacku i Czesławie, </em></p>
<p><em>Naszych Patronów poczcie wniebowzięty, </em></p>
<p><em>Błagajcie Pana, by kraj co was zrodził</em></p>
<p><em>Z ciężkiej niewoli wreszcie wyswobodził</em><em>‟</em><a href="#_ftn6" name="_ftnref6"><sup>6</sup></a>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pośrednictwo patronów ojczyzny ukazują również mistyczne wizje polskich świętych, czego przykładem są słowa zanotowane w <em>„Dzienniczku</em><em>‟</em> św. Faustyny Kowalskiej w 1936 r.: <em>W pewnej chwili ujrzałam stolicę Baranka Bożego i przed tronem trzech świętych: Stanisława Kostkę, Andrzeja Bobolę i Kazimierza królewicza, którzy się wstawiali za Polskę</em> (Dz. 689).</p>
<p style="text-align: center;"><strong>CZYTAJ RÓWNIEŻ: <a href="https://myslsuwerenna.pl/umyslne-pozbawienie-zycia-osoby-nienarodzonej-w-nauczaniu-kosciola-katolickiego/" target="_blank" rel="noopener"><span style="color: #9c2922;">Umyślne pozbawienie życia osoby nienarodzonej w nauczaniu Kościoła katolickiego<br />
</span></a></strong></p>
<p>Kultowi świętych patronów, głęboko zakorzenionemu w wierze pokoleń katolików, teologiczne uzasadnienie daje Magisterium Kościoła i nauczanie świętych doktorów. W życiu narodów chrześcijańskich cześć oddawana patronom oddziałuje głęboko nie tylko na życie religijne, ale jest wyrazem politycznej i kulturowej tożsamości i odrębności. Trudno nawet zakreślić granicę funkcjonowania postaci świętego„ narodowego‟ między <em>sacrum </em>a <em>profanum</em>, bowiem najczęściej patronowie kraju brali udział w ważnych dla historii ojczyzny momentach. Niekiedy osoba świętego funkcjonuje równolegle w wymiarze niesakralnym. Do Kościoła nauczającego należy przedstawienie duszpasterskiej celowości kultu świętych, którą jest uwielbienie Boga Jedynego w Trójcy oraz prowadzenie przez czcicieli życia zgodnego z Ewangelią Jezusa Chrystusa, w którego Mistycznym Ciele święci są wybitnymi członkami.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Artykuł został pierwotnie opublikowany w kwartalniku “Myśl Suwerenna. Przegląd Spraw Publicznych” nr 4(10)/2022.</span></p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Grafika: Wikimedia Commons</span></p>
<p><sup><a href="#_ftnref1" name="_ftn1">1</a> </sup> Por. <em>STh suppl. q. 72, a. 2, ad 2.</em></p>
<p><a href="#_ftnref2" name="_ftn2"><sup>2</sup></a><sup> </sup> Por. A. K. Emmerich, <em>Tajemnice czasów ostatecznych</em>, Kraków 2011, s. 61.</p>
<p><a href="#_ftnref3" name="_ftn3"><sup>3</sup></a><sup> </sup> Por. T. Wegener, <em>Bł. Anna Katarzyna Emmerich. Stygmaty i wizje</em>, Kraków 2012, s. 282.</p>
<p><sup><a href="#_ftnref4" name="_ftn4">4</a> </sup> Por. S<em>Th suppl. q. 72, a. 3, corpus.</em></p>
<p><sup><a href="#_ftnref5" name="_ftn5">5</a> </sup> Por. <em>STh suppl. q. 72, a. 3 ad  3.</em></p>
<p><sup><a href="#_ftnref6" name="_ftn6">6</a> </sup>  Z. Sz. Feliński, <em>Prakseda. Oskar i Wanda</em>, Szczecinek 2010, s. 217.</p>
<p>Artykuł <a href="https://myslsuwerenna.pl/kult-swietych-patronow-narodu-praktyka-i-teologia/">Kult świętych patronów narodu &#8211; praktyka i teologia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://myslsuwerenna.pl">Myśl Suwerenna</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
